INTERPELACJE – STYCZEŃ 2011 R.

Gorlice, 27.01.2011 r.

Radna Miasta Gorlice

Alicja Nowak

INTERPELACJE

I

Między styczniem i kwietniem 2010 roku w MZB przeprowadzona została kontrola, która wykazała nieprawidłowości w zakresie rachunkowości, gospodarowania mieniem, wynagrodzeń i ewidencji. Aby krótko przedstawić wnioski z kontroli wewnętrznej posłużę się kilkoma cytatami z protokołu z 31 września 2010 roku:

 „ … od 1kwietnia 2009 r. wszelkie regulacje wynagrodzeń, przyznawanie nagród, premii w MZB w Gorlicach dokonywane są bezprawnie, w oparciu o uchylone przepisy …”

  • „Zła organizacja pracy zarówno kadry zarządzającej zakładem pracy jak i podległych pracowników, co skutkuje ciągłą pracą pracowników po godzinach urzędowania jednostki.”
  • „W wyniku przeprowadzonej kontroli stwierdzono, że niektóre dowody księgowe (znacząca ilość) nie spełnia wymogów dowodu księgowego określonego w ustawie o rachunkowości … z 29 września 1994 r.”
  •  „Przeprowadzona kontrola ujawniła kardynalne nieprawidłowości w prowadzeniu zarządzania i obsługi wspólnot mieszkaniowych przez Miejski Zarząd Budynków.

Skala stwierdzonych nieprawidłowości oraz ich ciężar gatunkowy pozwalają na stwierdzenie, że wspólnoty mieszkaniowe, w jakich uczestniczy Gmina Miejska Gorlice, obsługiwana przez Miejski Zarząd Budynków ” w Gorlicach nie tylko funkcjonuje z naruszeniem obowiązującego prawa, (…) ale wręcz poza obowiązującym prawem” W świetle przytoczonych uwag kontrolerów proszę o uzasadnienie przyznania kierownictwu MZB, łącznie ze zwolnionym kierownikiem Adamczakiem, wysokich nagród – premii pieniężnych za pracę w 2010 r.

II

Pismem z 23 grudnia 2010 r. poinformowałam Pana Burmistrza o podejrzeniu mobbingu w MZB. Przyznam, że odpowiedź, jaką otrzymałam zaskoczyła mnie. Liczyłam, że Burmistrz jako kierownik urzędu miasta przyjrzy się opisanej przeze mnie sprawie i podejmie działania, by pomóc podległemu kierownictwu MZB pracownikowi, który już wcześniej szukał pomocy u władz miasta, a także u przewodniczącego Rady, jednak pisma jego pozostały bez odpowiedzi. Podanie sprawy do sądu, jak zaproponowała pan Burmistrz, wskierowanej do mnie pisemnej odpowiedzi, wiąże się dla pracownika z dodatkowym stresem i wydatkami finansowymi.

Ponownie proszę, by jednak spróbował pan przyjrzeć się konfliktowi, jaki powstał między pracownikami, z których jeden ze względu na zajmowane stanowisko ma mocniejszą pozycję i narzędzia prawne, by ją wykorzystywać.

2 Jak wynika z wcześniej cytowanego protokołu z 31 września 2010 roku, skargi znanego Panu z nazwiska pracownika mają swoje potwierdzenie w zarzutach kierowanych pod adresem kierownictwa MZB przez przeprowadzających kontrolę wewnętrzną pracowników Urzędu Miasta Gorlice. Rozwiązanie konfliktu będzie miało korzystny wpływ nie tylko dla zainteresowanych osób, ale wpłynie na lepsze funkcjonowanie jednostki, co jest nie bez znaczenia dla mieszkańców. Potrzeba tylko dobrej woli i arbitralnych rozstrzygnięć, jeżeli takie rozwiązanie nie przyniesie efektów, wówczas można myśleć o drodze sądowej.

Proszę również o odpowiedź na pytanie dotyczące finansowania sprawy sądowej, która z inicjatywy pani kierownik Agnieszki Kukuły miała swój epilog w sądzie. Pani kierownik pozwała podległego jej pracownika o obrazę zatrudnionej wówczas w MZB księgowej. Sąd sprawę umorzył, ktoś jednak za pracę sądu i zatrudnionego na umowę zlecenie prawnika musiał zapłacić. Kto?

Kto płaci za sprawy kierowane przez panią kierownik do prokuratury i sądu? Jak wysokie to są sumy?

Odnoszę wrażenie, że dla kierownictwa MZB sąd jest swego rodzaju środkiem nacisku stosowanym wobec pracowników, a także podwykonawców, a koszty sądowe i obsługi prawnej są znacznie wyższe niż wynikałoby to z potrzeb. Według mnie w MZB dochodzi do marnowania publicznych pieniędzy, przykładem mogą być koszt obsługi pustych kont bankowych, których prowadzenie w roku 2009 kosztował podatników 7 159 złotych. Wiemy, że pieniędzy brakuje praktycznie na wszystko, w tym na podstawowe naprawy i remonty.

Pismem z dnia 17.12.2010 r. zwracałam się do MZB o informację na temat kosztów związanych z obsługą prawną tej jednostki. Kierownictwo MZB korzysta z usług zatrudnionej na umowę zlecenie prawniczki, a także z pomocy prawnika zatrudnionego w Urzędzie Miasta, odpowiedzi nie otrzymałam, w tej kwestii zwracałam się również do przewodniczącego Musiała. Odpowiedzią jest milczenie. W związku z występującymi w MZB problemami przypomnę zapis art. 231 kodeksu karnego, który mówi, że funkcjonariusz publiczny, który, przekraczając swoje uprawnienia lub nie dopełniając obowiązków, działa na szkodę interesu publicznego lub prywatnego, podlega karze pozbawienia wolności do lat trzech. Można w tym miejscu przypomnieć także przepisy kodeksu postępowania administracyjnego, ze szczególnym uwzględnieniem art.38.

Ponownie proszę o informacje:

  • O sposobie rozliczenie osób odpowiedzialnych za zły stan zarządzania w MZB.
  • Sumach wydatkowanych na obsługę prawną jednostki.
  • Kosztach związanych ze sprawami prowadzonymi przez prokuraturę i sąd.
  • Ilości spraw związanych z niezapłaceniem za wykonane prace zatrudnionym przedsiębiorcom i ogólną sumą odsetek, które ewentualnie trzeba będzie zapłacić.
  • Sposobie rozwiązania konfliktu personalnego, z którym wiąże się podejrzenie mobbingu.
  • Uzasadnienie wypłacenia nagród osobom odpowiedzialnych za uchybienia i błędy formalne,
  • Sposobie rozliczenia księgowej, która po przeprowadzonej kontroli, zrezygnowała z pracy i nie poniosła konsekwencji za nieprawidłowości, które wykazane zostały w protokole pokontrolnym.

III

Agencja Nieruchomości Rolnych nadal nie zrezygnowała z żądania od Gminy Miejskiej Gorlice zapłaty za zbyte przed ustawowym terminem grunty w Małastowie, w tym działkę przekazane nieodpłatnie Gorlicom na rozwój sportów zimowych, a którą władze Gorlic sprezentowały w 2003 r. Sękowej. Teraz my- gorliczanie – za ten prezent musimy zapłacić 501.513,00 zł. Darowane działki (347/1 i 347/2) to tereny rekreacyjno – sportowe z zespołem wyciągów narciarskich, które stały się częścią majątku, dzięki, któremu Sękowaweszła do spółki Ski Park Magura, a jak wiemy Gorlice taką szansę z bliżej nieokreślonego powodu straciły, pomimo iż wcześniej wkład miasta w planowaną spółkę z Sękową wynosił 80%. Od roku próbuję zrozumieć ekonomiczną stronę podjętej w 2003 roku decyzji i nie mogę znaleźć sensownego uzasadnienia. Daliśmy Sękowej nieodpłatnie ziemię, za którą teraz musimy zapłacić ponad pół miliona.             Z prokuratury, do której złożyłam powiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez urzędującego wówczas burmistrza, otrzymałam informacje, że sprawa została umorzona ze względu na upłynięcie terminu karalności czynu. Niestety, karalność czynu minęła, a zobowiązanie finansowe w wysokości przekraczającej pół miliona złotych pozostało.

Proszę o poinformowanie Rady i mieszańców, jakie działania w tej sprawie są podejmowane i skąd miast weźmie pół miliona na pokrycie zobowiązania wobec Agencji Nieruchomości Rolnych.

Proszę również o ustalenie, dlaczego w 2003 roku władze zrobiły Sękowej tak drogi prezent, pozbawiając przy tym miasto strategicznej działki, za którą musi zapłacić, a która mogła być, i we wcześniejszych planach stanowiła część majątku, który miał być wkładem Gorlic do planowanej spółki związanej z rozwojem Magury.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.