INTERPELACJE – GRUDZIEŃ 2010 R.

Radna Miasta Gorlice

Alicja Nowak

SESJA 30.12.2010 R. 

INTERPELACJE

I

 W jakim stopniu zrealizowano zalecenia pokontrolne w  MZB, czy osoby  odpowiedzialne za stan rzeczy wykazany przez kontrolujących poniosły konsekwencje? Kiedy zostanie ogłoszony konkurs na stanowisko kierownika?

Poprzedni kierownik został zatrudniony z pominięciem procedur konkursowych, nie był to szczęśliwy wybór, osoba obecnie występująca jako kierownik, też nie odpowiada wymaganiom, jakie były stawiane kandydatowi na kierownika MZB w 2008 r. W interesie miasta leży, by nowy kierownik nie tylko miał odpowiednie wykształcenie, ale także wykazywał zdolności interpersonalne. Umiejętność zarządzania zespołem i umiejętność rozmawiania z ludźmi, akurat w tej jednostce ma duże znaczenie.

II 

W poprzedniej kadencji niejednokrotnie Rada rozpatrywała skargi dotyczące braku odpowiedzi na składane przez mieszkańców pisma i skagi. Jak miałam okazję się ostatnio przekonać, były one całkowicie uzasadnione.

Na posiedzeniu Komisji Rewizyjnej w dniu 23 grudnia 2010 r. członkowie Komisji rozpatrywali skargi mieszkańców z maja, czerwca, lipca i sierpnia bieżącego roku. W tym dwie nieaktualne, ponieważ rozwiązane zostały w październiku i listopadzie, czyli ich przedłożenie do rozpatrzenia Komisji mijało się z celem. Przykładowo skarga pani Krystyny Roi z 31.05.2010 r., z którą ja zapoznałam się w lipcu i doprowadziłam do szczęśliwego dla mieszkanki Gorlic zakończenia, teraz dopiero trafiła do Komisji Rewizyjnej. To wręcz absurdalna sytuacja. W drastyczny sposób naruszony został artykuł 237 Kodeksu postępowania administracyjnego, który w  § 1. stanowi, że „Organ właściwy do załatwienia skargi powinien załatwić skargę bez zbędnej zwłoki, nie później jednak niż w ciągu miesiąca.”

Proszę o wyjaśnienie, dlaczego tak się stało?

 

III 

 Mieszkańcy domu przy ulic Stróżowskiej 48 zwracali się do władz Gorlic o zapewnienie im bezpiecznego dojścia do domu i przejścia na drugą stronę ulicy Stróżowskiej. Zatwierdzenie i zrealizowanie projektu obecnego rozwiązania komunikacyjnego doprowadziło do sytuacji, że lokatorzy kamienicy nie mogą w sposób bezpieczny i zgodny  przepisami drogowymi dostać się do budynku, w którym mieszkają. Taki stan rzecz spowodowany jest brakiem lewostronnego chodnika oraz przebiegu drogi w łuku poziomym, co powoduje niedostateczną widoczność dla zlokalizowania bezpiecznego przejścia dla pieszych pomiędzy posesją, na której znajduje się budynek nr 48 i ulicą Kapuścińskiego. Podkreślić należy fakt, że budynek wybudowano w 1936 roku, czyli dziesiątki lat przed zatwierdzeniem projektu drogi i jej wybudowaniem. Projektant nie uwzględnił go jednak w swoich planach. Dopiero w trakcie budowy drogi, po interwencji mieszkańców zrobiono niewielkie przejście umożliwiające wyjście z budynku, bo w planie budowy wyjścia z domu nie uwzględniono. To nie jest normalne, ale niestety praktykowane. Projekty robione są na odległość w oparciu o mapy i plany, bez wizji lokalnej, i w razie takich absurdalnych sytuacji jak w omawianym przypadku, nikt nie ponosi konsekwencji braku kompetencji.

 Aby zapewnić mieszkańcom bezpieczeństwo należałoby wybudować chodnik od skrzyżowania ulicy Stróżowskiej z ulicą Stawiska (posesja 48) do włączenia ulicy Kapuścińskiego i dalej do kolejnego przejazdu na potoku Stróżowianka prowadzącego do obiektu handlowego generującego ruch pieszy. Wówczas na odcinku międz Kapuścińskiego a przejazdem na potoku możliwe byłoby zlokalizowanie przejścia dla pieszych.

Zarząd Dróg Wojewódzkich w Krakowie widzi możliwość realizacji tego zadania przy finansowej partycypacji Urzędu Miejskiego w Gorlicach (pismo z dnia 29.11.20105.).

Pismem z dnia 2.12.2010 r. burmistrz Fugiel odpowiedział zainteresowanym mieszkańcom, że jest wola wykonania chodnika, jednak nie jest możliwe określenie terminu realizacji, bo „(…) nie należy ono do zadań własnych gminy, jego realizacja warunkowana jest pozyskaniem środków finansowych innych niż budżet Miasta Gorlice”.

Sprawa jest o tyle bulwersująca, że, jak wcześniej wspomniałam, budynek stał tam gdzie stoi dziesiątki lat przed zaprojektowaniem istniejącego rozwiązania komunikacyjnego i wówczas należało pomyśleć o bezpieczeństwie mieszkających w nim ludzi. Skoro jednak dopuszczono do takiego zagrażającego bezpieczeństwu ludzi stanu, to należy podjąć takie działania, by jak najszybciej ten stan rzeczy naprawić.

Bezpieczeństwo mieszkających w budynku rodzin powinno mieć znaczenie priorytetowe, to są nasi mieszkańcy i w sytuacji, gdy w grę wchodzi ich bezpieczeństwo,  nie ma czasu na urzędnicze przepychanki.

IV

Kolejny też raz zwracam się o zrobienie oznakowanego przejścia dla  pieszych między sklepami Biedronka i Handlowiec na Zawodziu, o które od kilku lat w imieniu mieszkańców się upominam, a którego lokalizacja w tym właśnie miejscu została zaakceptowana do realizacji przez przedstawicieli Generalnej Dyrekcji Dróg i Autostrad, co potwierdzone jest w protokołach ze spotkania w Gorlicach.

V

Zgodnie z obowiązującą polityką jawności zwracam się o to, by wszystkie interpelacja umieszczane były w Biuletynie Informacyjnym, w ubiegłej kadencji umieszczane były tylko moje. 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.