ZAMÓWIENIA PUBLICZNE GORLICE

 

Zamówienia publiczne budzą wiele emocji, ponieważ są istotnym elementem realizacji zadań gminnych opłacanych ze środków publicznych, przez co stanowią istotne źródło utrzymania, przede wszystkim dla małych firm. Konkurencja tu jest spora, a wygrać może jeden. By wybór był właściwy i korzystny dla gminy, organizuje się przetargi, w których podstawowym kryterium jest nie tylko najniższa cena, ale także najkorzystniejsza oferta, mająca zapewnić fachową realizację zadań takich jak: prace gospodarcze, konserwacyjne, informatyczne, opracowanie dokumentacji projektowej, doradztwo prawne, usługi restauracyjne, cateringowe, szkoleniowe, a to wszystko pod hasłem uczciwej konkurencji. Z tą uczciwością bywa jednak różnie. Zdarza się i tak, że nie wygrywa najlepszy, tylko najlepiej ustawiony.
 

zamówienia publiczne

zamówienia publiczne


 
Sposobowi realizacji zamówień publicznych w 13 gminach przyjrzała się Najwyższa Izba Kontroli, oczywiście nie obyło się bez uwag. Stwierdzone nieprawidłowości dotyczyły przede wszystkim braku pełnego rozpoznania potrzeb na usługi oraz nieuzasadnionego stosowania podziału zamówienia na części, co pozwalało skutecznie omijać przepisy i zadania przydzielać z góry ustalonym wykonawcom. Za rządów burmistrza Sterkowicza taki model zastosowano przy realizacji dużego zamówienia związanego z monitoringiem, co jednoznacznie potwierdzają dokumenty.

 

Problemy z kolektorami na krytej pływalni to kolejny niechlubny przykład zamówienia, tym razem z czasów rządów burmistrza Kochana. Wybrana przez ustaloną komisję oferta uderzyła nie tylko w interes gminy ale także w zwycięzcę przetargu, a to dlatego, że znalazł się Odważny, który zakwestionował prawidłowość przeprowadzonego konkursu. Sprawa trafiła do sądu i, pomimo upływu lat, do tej pory nie została rozstrzygnięta. Tym sposobem kolektory, które miały obniżyć koszty ogrzewania wody na krytej pływalni, niewykorzystywane niszczeją, a to wiąże się że stratami ponoszonymi przez: OSiR, gminę i konkretnego przedsiębiorcę. W tej sytuacji jedynymi wygranymi są prawnicy i sądy, bo tylko one na tej sprawie zarobią. I jak to już tradycyjnie bywa, wszyscy są niewinni, bowiem odpowiedzi na pytanie czy przetarg był ustawiony, czy źle sformułowano zadanie publiczne brak. Ktoś jednak zawinił.

 

Wątpliwości wielu gorliczan budzi sposób przeprowadzenia przetargu na dzierżawę wieczystą placu po byłym targowisku. Najpierw restrykcyjna oferta na dzierżawę wieczystą, skutkująca brakiem chętnych. Kolejna – nieco złagodzona – kończy się sukcesem. Plac przy Ogrodowej znajduję dzierżawcę. Jednak jednym z członków spółki, która do przetargu przystąpiła jest żona byłego przewodniczego powołanej przez burmistrza Kochana Społecznej Rady Gospodarczej. Ludzie zaczynają gadać, bo i mają o czym: miejsce atrakcyjne – centrum miasta, a cena dzierżawy niewygórowana. Ponadto dzierżawa wieczysta to tak naprawdę przejęcie gruntu własność. – Za takie marne pieniądze! – Oburzają się mieszkańcy. No i na dodatek prezesem spółki okazał się niedawny społeczny doradca burmistrza od spraw gospodarczych. Co ciekawe radni, na wniosek dzierżawców, wprowadzają uchwały łagodzące warunki przetargowe, a dotyczące zagospodarowania terenu. – Jest się nad czym zastanawiać, tym bardziej, że czas płynie, a obiecanych atrakcyjnych obiektów handlowych przy Ogrodowej jak nie było, tak nie ma, jest natomiast płatny parking. – Hola, przecież na tego typu działalności to i Miast mogła zarabiać, bo i nakłady nieduże. – Ludzie gadają i nic z tego nie wynika, bo władze mają swoje plany, a dzierżawca wieczysty swoje i nic nikomu do tego, jak nie wywiąże się ze zobowiązań, zapłaci najwyżej ustaloną wcześniej w umowie karę.

 

Przykłady nieprawidłowości można by mnożyć, analizując chociażby przebieg konkursów na stanowiska samorządowe, a trochę ich w poprzedniej kadencji stworzono, czy wspierania przez gminę imprez realizowanych przez prywatne firmy gastronomiczne lub finansowanie z miejskiej kasy programów realizowanych przez prywatne media. – „Ale to już było” – chciałoby się zanucić w takt znanej piosenki Maryli Rodowicz. Niestety, tak jest nadal.
Najnowszy problem z przetargiem w tle pojawił się w Gorlickim Towarzystwie Budownictwa Społecznego, którym kieruje, wyłoniony przez komisję konkursową kierowaną przez burmistrza Kochna, prezes Igras.

 

GTBS w trybie przetargu nieograniczonego złożyło zamówienie na wykonanie robót budowlano – remontowych dwóch budynków. Komisja przetargowa przyjrzała się ofertom i według własnego uznania wybrała, jak należy sądzić w ich mniemaniu, najlepszą. I tu niespodzianka. Świadomy swoich praw przedsiębiorca odwołał się od werdyktu szanownej Komisji i skargę skierował do Krajowej Izby Odwoławczej. Werdykt nie budził wątpliwości: GTBS złamało przepisy ustawy o zamówieniach publicznych i zasadach uczciwej konkurencji. Ogólnie mówiąc w toku postępowania zmieniono warunki dotyczące posiadanej przez wykonawcę wiedzy i doświadczenia, dodano konieczność posiadania certyfikatu pracy na materiale konkretnego producenta. Stwierdzono, że zaniechania GTBS stały w rażącej sprzeczności z przepisami Prawa zamówień publicznych oraz naruszały podstawowe zasady w nim wyrażone, a w szczególności zasadę legalizmu postępowania o udzielenie zamówienia publicznego. Gorlickie Towarzystwo Budownictwa Mieszkaniowego uniknęło konsekwencji, w tym finansowych, tylko dlatego, że przyznało się do stawianych przez skarżącego zarzutów.

 

Przykłady można by pewnie mnożyć, sądząc chociażby po sposobie wykonania wielu gorlickich inwestycji, których jakość daleko odbiega od oferty przetargowej. Niby wszystko jest zgodnie z prawem, wprowadzane są własne regulacje wewnętrzne dotyczące udzielania zamówień i usług, ale gdy któryś z aplikujących o zamówienie gminne poczuje się skrzywdzony i odważy się złożyć odwołanie, obraz gminy jako rzetelnego i uczciwego oferenta pęka jak bańka mydlana

 
Pomimo braku w przepisach sformułowanego wprost obowiązku sporządzania planów zamówień publicznych NIK uważa, że aby zwiększyć efektywność i przejrzystość systemu zamówień w sektorze publicznym, a także aby zminimalizować ryzyko korupcji konieczne jest wprowadzenie obowiązku sporządzania przez urzędy rocznych planów zamówień publicznych niezależnie od wartości zamówień. I może to właściwy kierunek działania. Zobaczymy.

 

Wnioski Najwyższej Izby Kontroli w 2015 roku:

 

„Biorąc pod uwagę wyniki kontroli, Najwyższa Izba Kontroli uważa, że do zwiększenia efektywności i przejrzystości systemu zamówień w sektorze publicznym, a także zminimalizowania ryzyka korupcji mogą przyczynić się:

 

• wprowadzenie obowiązku sporządzania przez jednostki publiczne rocznych planów zamówień publicznych niezależnie od ich wartości – plan zamówień daje bowiem kierownikowi jednostki całościową wiedzę o liczbie i wartości planowanych zamówień, terminach oraz trybach ich udzielenia, co jest niezbędne dla sprawowania rzetelnej kontroli zarządczej,

 

• eliminowanie z systemu zamówień rozwiązań, które dają jednostkom sektora finansów publicznych możliwość dzielenia zamówienia na części i udzielenia go bez stosowania zasad i procedur określonych przepisami ustawy Prawo zamówień publicznych (np. art. 6a ustawy),

 

• wprowadzenie zasady rozpoznawania odwołań przez Krajową Izbę Odwoławczą w składach wieloosobowych, uzależniając to np. od kwotowego progu zamówienia.

 

NIK wnioskuje także o modyfikację art. 13 ustawy Prawo zamówień publicznych, dotyczącego wstępnych ogłoszeń informacyjnych, tak aby publikacja ogłoszeń stała się obligatoryjna. Zdaniem NIK ogłoszenia informacyjne pozwalają wykonawcom na rzetelne przygotowanie się do udziału w postępowaniu (m.in. zebranie odpowiedniego zespołu czy nawet stworzenie konsorcjum). Zatem upowszechnienie instytucji wstępnego ogłoszenia informacyjnego jest korzystne zarówno dla zamawiających jak i wykonawców. Zdaniem NIK konieczne jest także doprecyzowanie przepisów ustawy Prawo zamówień publicznych w zakresie dokonywania imiennego podziału zadań i odpowiedzialności poszczególnych członków komisji przetargowych za konkretne czynności w postępowaniu”.

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*