GRA MIEJSKA TESTEM NA GORLICKIE BARIERY

 

W sobotnie przedpołudnie gorlicki rynek stał się swego rodzaju poligonem, na którym osoby pełnosprawne mogły doświadczyć, jak w naszym mieście – w tym przypadku w jego centrum  – czują się osoby zmuszone przez los do poruszania się za pomocą wózków inwalidzkich. A nie było łatwo.

 

 

Z wypowiedzi tych, którzy w tej konkurencji, dla zabawy i nauki, wzięli udział wynika, iż łatwiejsza jest droga w dół niż pod górę, co wydaje się być oczywiste, bowiem gorlicki rynek jest pochyły.  Zjazd w kierunku ulicy Mickiewicza nie sprawiał większych trudności, ale, jak zauważono, niebezpiecznym elementem, są przecinające płytę runku brukowane wgłębienia, które w założeniu projektanta miały stanowić ozdobnik, dla „wózkowiczów” stały się utrudnieniem i niebezpieczną przeszkodą.

 

 

Szkoda, że w sobotniej imprezie pomysłodawca całości nie brał udziału. Mógłby się wówczas przekonać, że w tym względzie jego projekt zasłużył na negatywną ocenę. Zresztą cała koncepcja rynku nie jest przyjazna ani niepełnosprawnym, ani matkom z maluchami w wózeczkach. Ani jednego podjazdu, tylko schody, schody, schody.

 

 

Projekt sobotniej gry miejskiej to wspólna inicjatywa Fundacji „Wyjdź z Domu” oraz  Grupy Rekonstrukcji Historycznej „Gorlice 1915″ poświęcony 100. Rocznicy bitwy pod Gorlicami. Niepełnosprawność i wojna to tandem, którego nie da się rozdzielić i dlatego też w programie pojawił się taki punkty jak opatrywanie ran i kikutów po amputowanych kończynach. Statystami były tu przede wszystkim dzieci, które się przy tym świetnie bawiły.

 

 

 Dorośli, świadomi zagrożeń współczesności – chociażby wojna na Ukrainie – nie mieli już tak swobodnego odbioru całości. Nie pozwalała im na to życiowa mądrość określająca wątłość linii dzielącej sprawnych fizycznie od problemów, z którym zmagają się osoby niepełnosprawne. Życie pokazuje  bowiem każdego dnia, że wystarczy w niewłaściwym momencie wyjść na ulicę, wsiąść do samochodu czy skoczyć do wody, o chorobach nie wspominając, bo one też z reguły przychodzą znienacka, by przekroczyć tę cienką barierę.

 

 

Na niepełnosprawność nikt z nas nie jest przygotowany, ale ona dotyczy wszystkich. – I TY MOŻESZ BYĆ NIEPEŁNOSPRAWNYM – takie hasło powinno towarzyszyć tym, którzy decydują o przestrzeni miejskiej. W Gorlicach, co potwierdziła sobotnia impreza,  w tej kwestii nie jest dobrze.

 

 

ŻOŁNIERZ I DZIEWCZYNA

 

 

POCZTA POLOWA

 

 

WOLONTARIUSZE

 

 

ZAPOWIEDŹ  I ZAPROSZENIE DO GRY – JUŻ NIEAKTUALNE

 

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.