CZAS NA ZMIANY, CZYLI SPÓŁDZIELCY ZDECYDUJĄ

 

 

Życie lubi nas zaskakiwać i samo kreuje dalszy ciąg wielu historii. Tym razem wtrąciło swoje trzy gorsze do mojego tekstu, który ukazał się w „Echu Gorlic”, a dotyczył podrzędnej roli spółdzielców wobec opłacanego przez nich Zarządu. Artykuł: „Spółdzielco, jesteś pracodawcą, nie bądź ofiarą” odnosił się do Spółdzielni Mieszkaniowej Pod Lodownią w Gorlicach. Upubliczniłam w nim koszty utrzymania Zarządu, w tym wysokość poborów pani prezes i finansów związanych z usługami kancelarii prawnej przez nią zatrudnionej. Są to bowiem koszty, które wliczone są w comiesięczny czynsz płacony przez nas lokatorów. My im płacimy, bo są to nasi pracownicy, których niestety się często, delikatnie mówiąc, się obawiamy.

 

Spółdzielnia Mieszkaniowa Pod Lodownią w Gorlicach liczy około 550 członków i jest jedną z mniejszych w Gorlicach, za to generuje jedne z najwyższych koszty utrzymania. Wygląda na to, że przynajmniej części spółdzielcom przestało się to podobać. W związku z czym na Walne Zgromadzenie Członków – ze szkodą dla spółdzielczej demokracji podzielonego na trzy części i mającego się odbyć w dniach 13, 14 i 15 maja, przygotowali projekty uchwał, które są nie tylko wyrazem niezadowolenia z panujących rządów, ale przede wszystkim pokazują jak dojrzewa samorządność i rodzi się, wprawdzie w bólach, społeczeństwo obywatelskie. Widać, że ludzie nie tylko interesują się tym co się wokół nich dzieje, ale też chcą mieć na tę rzeczywistość wpływ. I niezależnie jak potoczą się losy podpisanych przez ponad dwudziestu członków Spółdzielni Pod Lodownią projektów uchwał, ważne jest to, że mieszkańcy wzięli sprawy w swoje ręce. Muszę powiedzieć: Jestem dumna z moich sąsiadów! Pod projektami uchwał też się podpisałam.

 

PROJEKTY UCHWAŁ DOTYCZĄ:

 
• Skreślenia zapisu pozwalającego dzielić Walne na części, gdy liczba członków przekroczy 500 osób.
 
• Wprowadzenie zapisu pozwalającego członkowi Spółdzielni wskazać pełnomocnika, który w razie potrzeby będzie go reprezentować na Walnym.
 
• Skreślenie zapisu, że Rada Nadzorcza składa się z 3 do 5 osób, a wprowadzenie zapisu, że Rada Nadzorcza składa się z 7 do 10 osób wybranych w  głosowaniu tajnym przez Walne Zgromadzenie spośród członków spółdzielni.
 
• Wprowadzenie zapisu, że nie można być równocześnie członkiem Rady Nadzorczej i członkiem Zarządu Osiedla.
 
• Organizacja Walnego Zgromadzenia Wszystkich Członków ma mieć miejsce w sobotę, niebędącą dniem świątecznym nie wcześniej niż o     godzinie 10.00 przed południem i nie później niż o godz. 15.00 po południu.
 
• Wypowiedzenia umowy o pracę kancelarii reprezentowanej przez pana Dariusza Kołotyło.
 
• Odwołanie Członków Zarządu, to jest; prezes Marioli Migdar, księgowej Anety Roman i Rady Nadzorczej.
 

Poniżej publikuję złożone w sekretariacie Spółdzielni w dniu 25 kwietnia projekty uchwał:

 

 

 
Link do artykułu: „Spółdzielco, jesteś pracodawcą, nie bądź ofiarą”
 

 

4 komentarze

  1. Jan M. pisze:

    No to kancelaria nPana Kołotyły zostanie zamknięta.
    Szkoda Pani prezes – przecie taka chojna i lubiana babka

  2. JRN pisze:

    A może lepiej zrobić z tej spółdzielni wspólnotę mieszkaniową lub wspólnoty (550 mieszkań to dość dużo jak na jedną wspólnotę). Oddać zarządzanie wykwalifikowanemu zarządcy lub powołać zarząd z wybranych mieszkańców…
    Przynajmniej łatwiej potem odwołać-ostatnio zmienialiśmy zarządcę przy udziale notariusza…Notariusz spisał z dowodów dane i przy 50% plus jeden głos zarządca który się nie sprawdził został odwołany…
    Jeśli kolejny będzie stwarzał problemy to my mieszkańcy-pracodawcy również go ocenimy i zmienimy…

  3. jan pisze:

    Pani Alicjo Nowak co zrobiła pani dla naszego osiedla dobrego.Jest pani radna już drugą kadencję

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.