ROZDZIAŁ III – SEN O MAŁYM NOŻU

III

SEN O MAŁYM NOŻU

 

 

Tyle było wrażeń u babci, że w nocy miałem bardzo dziwny sen. Śniło mi się, że w moim pokoju, na dywanie leżał nóż. Nóż ten śmiał się i p, odskakiwał. Na nożu siedział słoń, a na słoniu małpa, na której siedział koń, a ja na samym szczycie tej piramidy. Dojechałem na niej aż do Chin. O dziwo, rozmawiałem z Chińczykami po włosku. Czułem się tam jak w domu. Mieszkałem razem z moim psem w małym kartonie po telewizorze. Pewnego razu pies się na mnie rzucił i wylądowałem w chińskim szpitalu. Chińczycy chcieli ode mnie dziesięć miliardów złotych za zaklejenie mi plastrem rany. Nie miałem tyle pieniędzy, więc zabrali mi moje pudełko po telewizorze, które kosztowała akurat tyle pieniędzy, ile ode mnie żądali.
Zostałem bez dachu nad głową. Pod śmietnikiem znalazłem miksturę, która po wypiciu zamieniła mnie w syrenę. Wskoczyłem do Morza Bałtyckiego, w którym oddychałem bez problemu. Żyłem tam pięć minut i znalazłem się w domu i zasnąłem. W tym momencie obudziłem się cały spocony. – Uhhh… Co za sen!!! – Pomyślałem i popatrzyłem na zegarek. Była już godzina dziewiąta rano. Wstałem i przysiadłem się do stołu, przy którym wszyscy jedli śniadanie. Opowiedziałem rodzinie o moim dziwnym śnie. Śmieliśmy się z niego razem.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.