Wehikuł czasu – Karpacka Troja

TO WARTO ZOBACZYĆ!

 

„Troja Karpacka” w Trzcinicy koło Jasła to zrekonstruowane grodzisko z epoki brązu i wczesnego średniowiecza. Największa twierdza tamtych czasów zniknęła jak mityczna Troja. Dlaczego? Archeolodzy wciąż szukają odpowiedzi.

 

 

Historia tego miejsca sięga początku epoki brązu, czyli 2100 r. p.n.e. Podczas wykopalisk znaleziono tu ok. 150 tys. unikalnych w skali europejskiej zabytków. Przeprowadzone badania pozwoliły odtworzyć najwcześniejszą historię grodu, sięgającą ponad 4 tys. lat wstecz.

 

Grodzisko przez wieki zwane „Wałami Króleskimi”, było najsilniej ufortyfikowaną osadą z początków epoki brązu i pierwszą po północnej stronie Karpat osadą zamieszkałą przez ludność kultury Otomani-Füzesabony, która osiedliła się na tym terenie około 1650 roku i przetrwała do 1350 roku p.n.e.

 
Ludność tej kultury prezentowała bardzo wysoki poziom w dziedzinie obróbki metali opartej na rodzimych złożach, o czym świadczą liczne znaleziska form odlewniczych oraz wyrobów złotych i srebrnych. Poświadczone były kontakty dalekosiężne z obszarami egejskimi i z północą.
 
Ważną rolę pełniły kobiety, otaczano je szacunkiem. Zmarłych palono na stosach, w późniejszych czasach chowano w ziemi – układano ich w pozycji embrionalnej, odpowiednio mężczyzn na lewym boku, kobiety na prawym boku, z twarzami zwróconymi ku południu. W grobach składano ceramikę malowaną, także przedmioty brązowe.
 
Po upadku osad z epoki brązu miejsce to pozostawało niezasiedlone do czasów wczesnego średniowiecza. Pod koniec VIII wieku, ok. 770-780 roku, przybyli tu Słowianie, którzy w miejscu starych konstrukcji obronnych zbudowali potężne grodzisko obronne o powierzchni 3 ha, otoczone wałami sięgającymi gdzieniegdzie 10 m wysokości i 20 m szerokości u podstawy, składające się z otoczonego wałem majdanu i trzech dalszych pierścieni wałów i fos. Gród pełnił ważną rolę jako fortalicja pograniczna, która ze względów na swą wielkość dawała również okolicznej ludności schronienie podczas wrogich napadów, o których mogą świadczyć ślady kilku pożarów.
 
Ta największa słowiańska twierdza miała swój dzień zakłady, podobnie jak mityczna Troja. Po mieszkańcach zostały skrywane przez ziemię przedmioty codziennego użytku, kości zmarłych i tajemniczy srebrny skarb. Miejmy nadzieję, że ktoś kiedyś odkryje, co tak naprawdę się stało ze słowiańską Troją i jej mieszkańcami.
 

 
Pozostałe zdjęcia na str 2
 

 

1 Comment

  1. jakubcop pisze:

    dziędobry pani. zrobiła pani ładne zdięcia i bardzo modre wiadomości w tej karpackiej troji . pozdrawiam

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.